Jechałam dzisiaj autobusem. Nic dziwnego, zazwyczaj nim jeżdżę, bo stanowi idealne połączenie z linią metra. Ale dzisiaj usłyszałam najbardziej kuriozalną wymianę zdań.
Mama do synka lat około 2 i pół :
- siedź spokojnie bo pani pasażerka cię zabierze.
Na co pani pasażerka radośnie :
- pewnie, że cię zabiorę, a jak będziesz jadł lizaki to z zębów wyjdą ci robaki.
Tu włączył się zabawowy tatuś:
- muchy ci wylecą i wypadną ci wszystkie zęby.
Mamusia:
- pani cię zabierze na zawsze i ona ma taką córeczkę trzy latka i ona cię zbije.
Pasażerka (wysiadając):
- no chodź ze mną
Mama puentując:
- idź, pani cię zaraz zje!
I tak siedzę sobie i myślę, że chyba byłam dzisiaj w ukrytej kamerze.
piękne! zupełnie jak dorośli ukazani w bajce "Świat małej księżniczki". czyli kompletnie porąbani.
OdpowiedzUsuń