Nie wiem jak inne dzieci, ale moje Potwory zdecydowanie mają coś nie tak z wyobraźnią. Nasłuchuję z kuchni propozycji zabaw:
- chodźcie pobawimy się w dom dziecka (Hanuka)
- pobawmy się, że umarłem (Król Maciej)
- a może trupy wychodzą z grobów (efekt scooby doo)
Dlaczego nie maja ochoty pobawić się w "chodźcie posprzątamy nasz pokój" albo w "dzisiaj będziemy posłuszni"?
A kotek ćwierćwałek przypalił sobie ogonek.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz