jestem pod wrażeniem :D 55 metrów,a możliwości manewrów niemal żadne :D co bym zrobiła, to polączyłabym kuchnię z pokojem i wymieniła meble kuchenne na kompletny minimalizm, aby zyskać miejsce na stół jadalniany. no i poprosze od fotki, bo to zawsze inaczej wyglada.
tak sobie myslę, że jakby wywalić wannę i dać prysznic, to zyskujesz miejsce na zabudowę pod sufit typu szafa na bieliznę, ręczniki, posciel - czyli wszystko to, co zdejmujesz ze sznurka i pakujesz "na później" gdzieś w mieszkaniu, tracac powierzchnię na szafę. ogólnie rezcz biorą, wszystko co się da wrzuciłabym na półki i do szafek wiszących, aby maksymalnie uwolnić podłogę. no i jasne kolory. może nie na dywanach, ale meble jek najbardziej i barwy ścian. to tyle bez oglądania zdjęć.
Powiedzmy, że budżet na przebudowę nie ma górnej granicy, bo wiele potrafimy zrobić sami. Rozważam wyburzenie łazienki i zrobienie aneksu łączonego z małym pokojem, jako minisalonem. Łazienka byłaby wygospodarowana z części obecnej kuchni, też maleńka - prysznic, toaleta i umywalka, ale wtedy zupełnie nie mam pomysłu na pozostałą przestrzeń. A loggia niestety wystaje poza obszar budynku. Metraż całkowity to 42,2 m.
jestem pod wrażeniem :D 55 metrów,a możliwości manewrów niemal żadne :D
OdpowiedzUsuńco bym zrobiła, to polączyłabym kuchnię z pokojem i wymieniła meble kuchenne na kompletny minimalizm, aby zyskać miejsce na stół jadalniany.
no i poprosze od fotki, bo to zawsze inaczej wyglada.
tak sobie myslę, że jakby wywalić wannę i dać prysznic, to zyskujesz miejsce na zabudowę pod sufit typu szafa na bieliznę, ręczniki, posciel - czyli wszystko to, co zdejmujesz ze sznurka i pakujesz "na później" gdzieś w mieszkaniu, tracac powierzchnię na szafę.
OdpowiedzUsuńogólnie rezcz biorą, wszystko co się da wrzuciłabym na półki i do szafek wiszących, aby maksymalnie uwolnić podłogę.
no i jasne kolory. może nie na dywanach, ale meble jek najbardziej i barwy ścian.
to tyle bez oglądania zdjęć.
aha, jeszcze loggia.
OdpowiedzUsuńo ile dół jest betonowy, jak ściana, to wyżej wstawiacie okna zwykłe, jak w pokoju i jest dodatkowy pokój.
Powiedzmy, że budżet na przebudowę nie ma górnej granicy, bo wiele potrafimy zrobić sami. Rozważam wyburzenie łazienki i zrobienie aneksu łączonego z małym pokojem, jako minisalonem. Łazienka byłaby wygospodarowana z części obecnej kuchni, też maleńka - prysznic, toaleta i umywalka, ale wtedy zupełnie nie mam pomysłu na pozostałą przestrzeń. A loggia niestety wystaje poza obszar budynku. Metraż całkowity to 42,2 m.
OdpowiedzUsuńhm. a jakby łączyc nie łazienkę z kuchnią a kuchnię z łazienką? to byłby luz przy loggi i pokój by się powiększył...
OdpowiedzUsuńnie bardzo rozumiem? między kuchnią a łazienką jest pion, nie do ruszenia. Może gg?
OdpowiedzUsuńgg mam włączone:)
OdpowiedzUsuń5757305
Foksal, olewasz mnie nieprzyzwoicie na gg. Już trzeci raz Cię zaczepiam i nic :)
OdpowiedzUsuń