piątek, 18 marca 2011

z-rzut

Posted by Picasa

8 komentarzy:

  1. jestem pod wrażeniem :D 55 metrów,a możliwości manewrów niemal żadne :D
    co bym zrobiła, to polączyłabym kuchnię z pokojem i wymieniła meble kuchenne na kompletny minimalizm, aby zyskać miejsce na stół jadalniany.
    no i poprosze od fotki, bo to zawsze inaczej wyglada.

    OdpowiedzUsuń
  2. tak sobie myslę, że jakby wywalić wannę i dać prysznic, to zyskujesz miejsce na zabudowę pod sufit typu szafa na bieliznę, ręczniki, posciel - czyli wszystko to, co zdejmujesz ze sznurka i pakujesz "na później" gdzieś w mieszkaniu, tracac powierzchnię na szafę.
    ogólnie rezcz biorą, wszystko co się da wrzuciłabym na półki i do szafek wiszących, aby maksymalnie uwolnić podłogę.
    no i jasne kolory. może nie na dywanach, ale meble jek najbardziej i barwy ścian.
    to tyle bez oglądania zdjęć.

    OdpowiedzUsuń
  3. aha, jeszcze loggia.
    o ile dół jest betonowy, jak ściana, to wyżej wstawiacie okna zwykłe, jak w pokoju i jest dodatkowy pokój.

    OdpowiedzUsuń
  4. Powiedzmy, że budżet na przebudowę nie ma górnej granicy, bo wiele potrafimy zrobić sami. Rozważam wyburzenie łazienki i zrobienie aneksu łączonego z małym pokojem, jako minisalonem. Łazienka byłaby wygospodarowana z części obecnej kuchni, też maleńka - prysznic, toaleta i umywalka, ale wtedy zupełnie nie mam pomysłu na pozostałą przestrzeń. A loggia niestety wystaje poza obszar budynku. Metraż całkowity to 42,2 m.

    OdpowiedzUsuń
  5. hm. a jakby łączyc nie łazienkę z kuchnią a kuchnię z łazienką? to byłby luz przy loggi i pokój by się powiększył...

    OdpowiedzUsuń
  6. nie bardzo rozumiem? między kuchnią a łazienką jest pion, nie do ruszenia. Może gg?

    OdpowiedzUsuń
  7. gg mam włączone:)
    5757305

    OdpowiedzUsuń
  8. Foksal, olewasz mnie nieprzyzwoicie na gg. Już trzeci raz Cię zaczepiam i nic :)

    OdpowiedzUsuń