Jestem, jestem. Zamiast wielkiego wybuchu okazało się, że po latach, przy zastosowaniu szantażu finansowego, da się negocjować. Na razie przez posłańców, ale to już dobry znak.
A my w oparach gorączki zbliżamy się do wyjazdu wakacyjnego. I nie jest to żadna reisefieber, ale ta jak najbardziej prawdziwa, która pogania rtęć do kreski z napisem 39. Hanuka dodatkowo dostała w promocji ból brzucha z prawej strony, co niepokojąco sugeruje stan zapalny wyrostka, ale staram się być głucha na to, co podpowiada mi wyobraźnia.
Potrzebuję dobrego neurologa dziecięcego w Warszawie, bo nasza pani doktor odchodzi na zasłużoną emeryturę. Wiem, że ku mojemu zaskoczeniu, kilka osób tu zagląda, więc gdybyście mogli mi kogoś podsunąć to będę się odwdzięczać.
niedobrze. neurologa może ci podpowiedzieć Matka od Anioła, chcesz namiar?
OdpowiedzUsuńpewnie, że poproszę
OdpowiedzUsuń