wtorek, 29 marca 2011

ja chcę do taty!!!

Mam w domu rozszalałą furię. Lat sześć i pół. Powód wściekłości - odmówiłam pójścia po nowe książki do biblioteki. Nie muszę dodawać, że nie przeczytała poprzednich. Taka wyrodna matka, prowadza do biblioteki, pozwala wypożyczać książki a potem każe je CZYTAĆ.

Ktoś podmienił mi dziecko...

Zatem wymienię się chętnie. Najlepiej na dorosłego osobnika, płci męskiej, zamieszkującego na drugiej półkuli.

4 komentarze:

  1. no wiec na studiach bibliotekoznawczych się dowiedziałam, że dziecko ma prawo do nie czytania książek (wypożyczonych (o lekturach nie mowimy, oczywiście, ale to juz problem szkoły).
    to a propos maniery pań bibliotekarek, które wypytuja dzieci, czy przeczytały książkę i co w niej było.
    więc wiesz :)

    OdpowiedzUsuń
  2. A ja już myślałam, że masz kogoś na wymianę ;-)
    Mam wrażenie, że moje Potwory mają wyłącznie same prawa. Do nieczytania, olewania i miliona innych upierdliwych rzeczy. Dzięki Bogu jutro wracam do pracy bo pozabijałabym ich.

    OdpowiedzUsuń
  3. hahahaha, maja też prawo do bycia grzecznymi i posłusznymi :)

    OdpowiedzUsuń
  4. to jest ten przywilej z którego nie korzystają prawie wcale :-)

    OdpowiedzUsuń